Zrób coś wreszcie.
Żywi nie są cierpliwi.
Ukrywam przed wszystkimi
Twoją śmierć.
Nadal razem bywamy
na wielkich przyjęciach.
Zacieram wszystkie ślady
za cmentarną bramą.
Nie ufaj śmierci.
Wieczny odpoczynek
to tylko wakacje.
Tu zginęła moja żona.
Tu narodził się Cherubinek.
Tu zamordowano Cherubinka.
Tu czekam na nic więcej.
Tu topniejący śnieg.
Tu język Goethego popiół i pył.
Tu nikt nie wraca kiedy życie trwa.
Tu czas na łańcuchu
przykuty do losu.
Dziękuję, madnarynek nie jadam.