Wy
którzy piszecie do mnie listy
bewstydnie młodzi łucznicy
napinający mięśnie słów
czy widzicie perfekcyjną choreografię pustki?

I kiedy już ta przestrzeń
wejdzie wam w krew.

I kiedy ta równina
gładka jak plaster lodu
wejdzie wam w krew.

I kiedy ta parzysta łatwość życia
wejdzie wam w krew.

Uwaga: Stopień
Nastąpi gwałtowna zmiana kierunku.

A kiedy osiągniecie cel
dalej iść będzie
już tylko kierunek.


Kraj podobny do innych. Ale inny niż inne.
Z krainy krajobrazu wynika że włókno
jest z domieszką tworzyw sztucznych.

Zdarza się jedwab kaszmir batyst.
Aksamitne zachody słońca nad jeziorami.

Różaniec górski
pod wpływowym niebem.

Przeszedł przez labirynt. Chaos.
Pożogi wojny. Przewlekłe choroby historii.

Niezbyt muzykalny. Przynęta dźwieku
czasem dla zalotników.

Nie lubi obcych. Żeni się najczęściej
z pulchną blondynką.

Uczy się języka niemieckiego
Popijając Drink nach Osten
i oczekując na wejście do Unii Europejskiej.

Podczas apelu śniadania
chleb kroi szablą na krzyż
podśpiewując a cappella
rozkwitały pęki białych róż.