Wy
którzy piszecie do mnie listy
bewstydnie młodzi łucznicy
napinający mięśnie słów
czy widzicie perfekcyjną choreografię pustki?
I kiedy już ta przestrzeń
wejdzie wam w krew.
I kiedy ta równina
gładka jak plaster lodu
wejdzie wam w krew.
I kiedy ta parzysta łatwość życia
wejdzie wam w krew.
Uwaga: Stopień
Nastąpi gwałtowna zmiana kierunku.
A kiedy osiągniecie cel
dalej iść będzie
już tylko kierunek.
Przeliterujmy to jeszcze raz. Ty i ja.
L jak leworęczny anioł
po naszej prawej stronie. Szlifierz błękitu.
M jak zbity z tropu myśliwy
filologii. Przystanek las.
Nieodwołalna końcówka zdania.
S jak: Wszystko co nam się przydarzyło
to coś odwrotnego.
Tobie i mnie.